Man, 25 years
OFFLINE
ostatnie logowanie: 19.05.2012, member since: 14.02.2009
Average: 5.50 of 18 votes
|
PUBLIC PHOTOS (15)
|
|
| Name: | Paweł |
| Sex: | Man |
| Age: | 25 |
| Location: | Warmińsko-Mazurskie, Poland |
| Seeking: | Women |
| In order to: | I don't know |
| Zodiac: | Aries |
| Height: | 183 |
| Hair: | Blond |
| Eyes: | Green |
| Relationship status: | Free |
| Kids: | I don't know |
| Drinking: | I drink occasionally |
| Smoking: | I smoke occasionally |
| Education: | Secondary school |
| Jobs: | I work |
| About Me: |
Młody, piękny, zadbany, bogaty, wolny hahaha A tak na poważnie... chyba normalny chłopak... (no prawie normalny), mający jakieś tam swoje zboczenia(motocykle, itd...) małe, jak i duże. Chcesz coś więcej wiedzieć? ZAPYTAJ!! |
| I like: |
- Motocykle, szlifierki, ścigacze... te szybkie, sportowe
- Moja główna miłość!!- Wheelie - VW ( począwszy od starych ogórków, po garby, kończąc na mojej drugiej miłości Golfikach - Piwo (oczywiście nie codziennie) - Swoją pracę (związana z ochroną pieniążków ale a dokładniej jakby kogoś interesowało, to zapyta) - Omen Club Płośnica - QSC - Moich debili - Mojego kota (Czarnego Olka) - Mojego pająka (Tereskę) - Sex (a kto na tym portalu go nie lubi) - Zjeść w porządnej knajpie (niestety w dzisiejszych czasach to już chyba rzadkość) - Moje dwa kochane miasta (Nidzica, Olsztyn) - Wylegiwać się nad Adriatykiem - Muay Thai - Krewetki - Sushi - Dobrą zabawę - MACCA SQUAD!!
ZAPIER... A Ty mówisz że nie znasz strachu Ja siedzę w tym fachu brachu , pełnym cwaniaków Uważaj żeby nie pójść do piachu, to nie dla frajerów kawał kozackiego rapu Co chwile wciskam gaz, zegar przestaje mierzyć czas Lewy pas, zaglądam śmierci w twarz Nie panikuj, szybko podejmij decyzje, od tego może zależeć Twoje Zycie Tutaj wygrywasz albo przegrywasz, zgarniasz wszystko albo pusty się stąd zmywasz Są chwile że ryzyko wchodzi mi w krwiobieg Postaw dziś wszystko na jedną kartę człowiek Uciekaj ile sił jeśli goni cię śmierć Całą pi**e odkręć i przed siebie ziomek pędź Redukcja wszystko na wysokie obroty Żółw to kłopoty kur*o, pamiętaj o tym Policyjny radar chyba słabo się stara Nie podskoczy żaden palant kiedy zapier*alam Wara wypier*alać z drogi kiedy jadę. Żeby mnie zatrzymać musieli by zrobić blokadę Ja czuje to za każdym razem gdy Nowa sytuacja podnosi ciśnienie mi Musze to zrobić najlepiej jak potrafię Nie mam pewności ale czuje ze trafie Ja widzę to za każdym razem gdy Lewy pas się kończy, ja nie mogę wypaść z gry Musze to zrobić i zrobię to znowu Robię to odruchowo bo nie mam ku temu powodów Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha 150 / h na czołówkę z tirem Tak właśnie wygląda spotkanie z moim rymem Słuchaj słuchaj synek potrzebuję tylko chwile Żeby rzucić wokal rozpie**alający Hiroszimę Nie pierwszy raz śmierci zagląda mi w oczy Nie mogę dać się zaskoczyć ,niczego nie przeoczyć Nie znam nawet swojej grupy krwi Nie wiem co mieli by przetoczyć Póki co powierzam życie mocy Która jest nade mną czuje jej piętno Ze w takiej sytuacji która znowu podnosi tętno Na tym właśnie polega piękno życia Ze jesteś autorem sytuacji nie do przebicia Hah... Niebieskie tirówy znowu polują Dawno zabrały mi prawko więc się kur*y oblizują Znają blachy, znają, Znają też istotny fach Lepiej nie zaczynać pościgu żeby nie było strat To Macca Squad DZIW*O wszystko dzieje się za szybko Cel jest tak blisko że chodź jest tak ślisko My zrobimy to co trzeba i zrobimy to jak trzeba Nie chcemy na chleb, chcemy patent na pieczenie chleba Póki się nie przekręcę tyle czasu będzie trwał ten manewr Spadanie z życiem to nie byle jaki bajer, sam frajer nie dostane tego po co się urodziłem Nic na siłę, lewy pas, gaz i płynę Lewy pas, gaz i płynę Słyszysz to Słyszysz to Czujesz to Czujesz to Czujesz to Ja czuje to za każdym razem gdy Nowa sytuacja podnosi ciśnienie mi Musze to zrobić najlepiej jak potrafię nie mam pewności ale czuje ze trafie Ja widzę to za każdym razem gdy Lewy pas się kończy, ja nie mogę wypaść z gry Musze to zrobić i zrobię to znowu Robię to odruchowo nie mam ku temu powodów Ja czuje to za każdym razem gdy nowa sytuacja podnosi ciśnienie mi Musze to zrobić najlepiej jak potrafię nie mam pewności ale czuje ze trafie ja widzę to za każdym razem gdy Lewy pas się kończy, ja nie mogę wypaść z gry Musze to zrobić i zrobię to znowu Robię to odruchowo nie mam ku temu powodów
ZWOLNIJ To co tu wnosze to czysty przekaz, 100% natury bez nikłych lekarst, bez antybiotyków, bez anabolików, bez złego dotyku, kleryckich nawyków. Co z tego skoro tyle ludzi w okół nie widzi nic złego w tym co właśnie jest w toku. Solą w oku dla wielu z was jestem, wiem ale teraz zostawiam ten bezsens. Na chwile stań i pomyśl o tym, o czym nigdy nie myślisz pomyśl o tym. na chwile stań i pomyśl o tym. ej pomyśl o tym, ej pomyśl o tym. na chwile stań i pomyśl o tym o czym nigdy nie myślisz pomyśl o tym. na chwile stań i pomyśl o tym ej zostaw kłopoty i pomyśl o tym. Siedem dni w tygodniu mam zaciemniony umysł, to płyn, to dym, to moment zadumy. Tyle rzeczy do okoła dzieje się każdego dnia, ja pośrodku osaczony znowu myśle jak, jak żyć, co robić żeby nie zaczeli gnić, co robić by nie skończyć jak ci, którzy zaszli wysoko osiągneli co wszy, potem zrobiło się głęboko nie zostało po nich nic. Na chwile stań zastanów się, czemu tak jest zastanów się. Na chwile stań zastanów się, zastanów się, zastanów się. Na chwile stań zastanów się, czemu tak jest zastanów się. Na chwile stań zastanów się, ej prosze cie stań i zastanów się. Mam dwadzieścia pare lat żadko kiedy mam czas, żeby się zastanowić, choć próbuje nie raz, ej działam na zaś, innej opcji nie widze, za szybki ten świat nawet dla tych na spidzie. Można kochać, można nienawidzieć, można kochać, nienawidzieć, i o to idzie. Ej po co tyle nienawiści w jednym pierdolonym miejscu, taa przestałem w tym szukam sensu. Zwolnij, choć na moment, ej zwolni to tylko moment, ej zwolnij zrób to ziomek. Jedna krótka chwila, znowu stoje. Ej Zwolnij, choć na moment, prosze zwolni to tylko moment, ej zwolnij zrób to ziomek. Jedna krótka chwila, znowu stoje. Nigdy nie wiem czy wróce do domu cały, po tym wszystkim co widziałem, co słyszałem obok czego przemykałem, nie dowierzałem oczom nie raz dlateog właśnie mam zamiar wykorzystać swój czas, właśnie dlatego, właśnie dlatego, właśnie dlatego, dlatego robie to, dlatego robie to, dlatego czujesz to, dlatego kochasz to. To jest ten czas to jest ten moment x3 to jest ten moment, to jest ten moment. To jest ten czas to jest ten moment x2 To jest nasz czas to jest nasz moment, dobrze wiemy po co tu jesteśmy ziomek. To jest ten czas to jest ten moment x2 To jest nasz czas to jest nasz moment, to jest nasz moment x2 To jest ten czas to jest ten moment x2 To jest nasz czas to jest nasz moment, to jest nasz moment x2 |
| I dislike: |
- Brzydkiej pogody
- Kiedy mnie druty spisują - Kiedy dostaję od drutów mandaty - Leczyć kaca - Wypadków - Bezmózgowców w puszkach - Niezadbanych ludzi - Pijaków, meneli - Gejów - Beznadziejnych imprez - Szpinaku - Lanserów - Cwaniaków - Królów prostej (uważasz się za dobrego motocyklistę, to sprawdź się na porządnych winklach) |
| Interests: |
J.W.
|
| Your dream partner: |
A jest taka?? Udowodnij mi to Maleńka
![]() ![]() |






dziękuje
u Ciebie również , podoba mi się to ,że lubisz jednoślady
